| Znak przyszłości
Toruńskie Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” to instytucja z rodziny drzew. Instytucje drzewa rosną powoli, ale jak już się zakorzenią, bardzo mocno wrastają w społeczny kontekst.
Dobra instytucja – tak jak drzewo – potrzebuje czasu. O sile drzewa decydują jego korzenie. To z nich wyrasta pień wypuszczający gałęzie, które łączą się w koronę. W przypadku instytucji pniem jest klarowna wizja i cele, a gałęziami poszczególne nurty działań i artyści. Toruńskie centrum jest młodym drzewem, które dopiero wyszło z etapu formowania swojej tożsamości. Jednak nie ma wątpliwości, że jest to miejsce o silnych podstawach. Zobaczymy, co przyniosą kolejne lata, gdyż instytucja znajduje się w momencie przejściowym. O kierunku działań w ogromnym stopniu zadecyduje powołany niedawno jej nowy dyrektor Paweł Łubowski.
Centrum zostało otwarte w czerwcu 2008 roku. To jedyne miejsce w Polsce wybudowane od podstaw w całości dedykowane sztuce współczesnej. Inicjatorem było Stowarzyszenie Przyjaciół Sztuk Pięknych „Znaki Czasu”, ale instytucja nie powstałaby bez zaangażowania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zarządu województwa kujawsko-pomorskiego i miasta Torunia. Gmach sfinansowano ze środków Funduszy Europejskich.
Osadzenie CSW w Toruniu, którego ikonami są Mikołaj Kopernik i gotycka starówka, pokazuje, że miasto otwiera się na nowe dziedziny sztuki i niewykorzystany jeszcze potencjał. Dzięki Funduszom Europejskim mieszkańcy mają szansę spotkania się nie tylko z lokalną, ale i z międzynarodową sztuką.
Zaczynamy od kuchni
Centrum prowadzi działalność artystyczną, badawczą i edukacyjną. Jego program został pomyślany w taki sposób, aby przyciągać różnych odbiorców – od trzylatków po seniorów.
– Parter budynku jest swego rodzaju buforem. Zanim ludzie ośmielą się pójść wyżej, by zetknąć się ze sztuką współczesną, oswajają się z przestrzenią na dole, otwartą, niebiletowaną, funkcjonalną – mówi Katarzyna Drewnowska-Toczko, rzecznik prasowy.
Rzeczywiście, parter jest przyjazny. Oprócz kawiarenki są tu księgarnia, czytelnia, kino, wystawa plakatów Leksa Drewińskiego i Pokój z kuchnią. Dla wielu ta nowoczesna przestrzeń, będąca połączeniem wystawy designu i przestrzeni użytkowej, dedykowana lokalnej społeczności, to ulubione miejsce w gmachu. Można tu wziąć udział w warsztatach albo napić się kawy, spotkać ze znajomymi, a nawet coś ugotować. Wykorzystywana jest także jako sceneria wydarzeń kulturalnych inicjowanych przez lokalnych artystów i animatorów. Gdy już się poznamy i zadomowimy, nie pozostaje nam nic innego, jak wejść na kolejne piętra, gdzie czeka na nas mocna dawka dobrej sztuki.
W sezonie wakacyjnym zabawna jest „Idealna wystawa. Supergrupy Azorro”. Polscy artyści Oskar Dawicki, Igor Krenz, Wojtek Niedzielko i Łukasz Skąpski pokazują nam pogrążony w absurdzie świat na opak. Członkowie grupy posługują się krótkimi filmami i w żartobliwy sposób wyrażają swoje myśli na temat specyficznego środowiska sztuki i życia współczesnego artysty. Z kolei praca berlińskiego artysty Tilmana Wendlanda, skupia się na relacji przestrzeń-artysta. Wendland, którego sposób pracy polega na wniknięciu w strukturę architektoniczną miejsca, spędził w przestrzeni swojej wystawy sporo czasu. W rezultacie powstała „Plamka żółta” – wystawa o wystawie. Stworzone przez niego białe instalacje w łagodny sposób integrują się z białą salą. Potęgują i odsłaniają zarazem dziewiczość zastanej przestrzeni. Na drugim piętrze znajduje się zbiorowa wystawa „More is more”, poświęcona fenomenowi kolekcji i tworzenia osobistych przestrzeni. Zobaczymy tu między innymi prace będące wynikiem refleksji nad syllogomanią – syndromem obsesyjnego zbieractwa.
Glokalność, kolekcja, edukacja
Instytucję odróżnia idea glokalności, czyli połączenia lokalności z procesami globalnymi. Twórcy nie chcą uciekać od tego, co lokalne, ale zdają sobie sprawę, że należy uwzględnić szerszą perspektywę. Tym bardziej, że ich ambicją jest stworzenie miejsca opiniotwórczego z wyrazistym programem. Centrum podejmuje wiele inicjatyw o charakterze lokalnym, traktując jednocześnie taką twórczość jak wytrych do interpretacji sztuki współczesnej i na odwrót. Przykładem może być „Subiektywny przewodnik po kolekcjach”, czyli przewodnik po niezwykłych zbiorach mieszkańców regionu. W małym formacie kryją się wielkie kolekcje, od kostki Rubika, po zbiór słoni z podniesionymi trąbami. Sam temat jest bardzo aktualny wśród artystów, a w CSW analizuje się to pojęcie w różnych ujęciach: socjologicznym, antropologicznym i od strony praktyki artystycznej.
Kolekcjonowanie może też być rozumiane na różnych poziomach, w takim ujęciu samo życie staje się przykładem największej kolekcji. Priorytetową misją instytucji jest jednak edukacja skierowana do różnych grup: dzieci, młodzieży i dorosłych. Centrum stara się, by kształcenie było atrakcyjne w formie poprzez warsztaty, przewodniki i interaktywne spotkania. Cykl edukacyjny „Sztuka cię szuka!” organizowany dla szkół i przedszkoli przybrał formę laboratorium, a młodzież zachęca się do eksperymentowania i indywidualnych poszukiwań.
Potrzeba sztuki współczesnej
Najstarsze drzewa i instytucje dają schronienie. W tym przypadku jest to schronienie dla współczesnej sztuki. Dobra instytucja potrafi dostosować się do lokalnych potrzeb, ale też wyjść poza nie i pokazać szerszą perspektywę. Pod tym względem CSW dzięki Funduszom Europejskim jest na dobrej drodze. Można je śmiało porównać z miejscami, które patronują sztuce współczesnej od lat: Centrum Sztuki Współczesnej „Zamek Ujazdowski”, krakowskim Centrum Sztuki Współczesnej „Solvay” czy gdańskim centrum sztuki Wyspa. Sztuka współczesna domaga się swojego miejsca i zrozumienia przez szersze grono odbiorców – nawet jeśli zawsze będzie krok przed nimi. Ale taka jest przecież jej natura!
Agnieszka Pietkiewicz
| Projekt |
Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu”
|
| Projektodawca |
gmina miasta Toruń |
| Lokalizacja |
Toruń, województwo kujawsko-pomorskie |
| Program |
ZPORR, 1.4 „Rozwój turystyki i kultury” |
| Dofinansowanie |
prawie 30 mln zł |
Projekt otrzymał nominację w III edycji konkursu „Polska pięknieje – 7 cudów Funduszy Europejskich”
w kategorii „Obiekt turystyczny”, 2010 r. |
GALERIA ZDJĘĆ
| |